princess-maggie blog

Twój nowy blog

Wiele razy zastanawiałam się,po co w zyciu człowiek musi tyle razy cierpieć,po co zsyłane są na niego cierpienia i dlaczego szczęście nie może trwać dłużej…Wtedy na jednej stronce znalazłam cytat:”Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem.”Doszłam wtedy do wniosku,że cierpienie jest po to abyśmy dzięki temu w życiu stali się bardziej „twardsi”i cieszyli się z tego co mamy,a nie narzekali ciągle”tego mi brak”,”jestem nieszczęśliwy/a”.Wydaje mi sie ze Bóg zsyła na nas takie nieszczęścia w zyciu po to,abyśmy nauczyli się cenić dary które nam ofiarował…a wy jak myślicie…po co jest cierpienie???

UŚCISKI

1 komentarz

pic8.gif
Czym dla was są uściski,przytulanie
Chcę znać wasze opinie…więc piszcie:)mile widziane komcie:)

When you are sad,
I will dry your tears.
When you are scared,
I will comfort your fears.
When you are worried,
I will give you hope.
When you are confused,
I will help you cope.
And when you are lost,
And can’t see the light.
I shall be your beacon
Shining ever so bright
This is my oath.
I pledge till the end.
Why you may ask?
Because your my friend.

Co mi mówisz górski strumieniu?
W którym miejscu ze mną się spotkasz?
Ze mną, który także przemijam?…

Zatrzymaj się
- to przemijanie ma sens!

Potok się nie zdumiewa,
lecz zdumiewa się człowiek!

Kiedyś temu zdumieniu
nadano imię „Adam”.

Zatrzymaj się…
…we mnie jest miejsce spotkania
” z Przedwiecznym Słowem”

Jeśli chcesz znaleźć źródło
musisz iść do góry, pod prąd.

Gdzie jesteś źródło?
Cisza.
Dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś
tajemnicę twego początku.

Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie,
odczuć świeżość.

5142-20060316100312.jpg

Jak rozumiecie hasło”MIŁOŚĆ JEST ŚLEPA” czekam na komentarze…

Wczoraj troche bylam zalamana i postanowilam ze skoro mojego ukochanego nie zobacze przez tydzien bo on tam gdzies wyjezdza to mu napisze walentynke smsowa…(w koncu nie moge mu opkazywac jak bardzo mi na nim zalezy juz za bardzo to okazywalam!)
Napisalam tylko tak:
Z OKAZJI WALENTYNEK ZYCZE CI:UST CALOWANYCH,POLICZKOW GLASKANYCH,RAMION UKOCHANYCH I CHWIL WYJATKOWYCH”

tak po prostu po kolezensku zeby se nie pomyslal ze mi tak bardzo zalezy…
A on odpisal…nawet sie tego nie spodziewalam…
„NA WALENTYNKI PRZESYLAM CALUSOW KILKA,DELIKATNYCH JAK MUSNIECIE MOTYLKA.MYSLE ZE JAK JE POCZUJESZ TO MI SIE ZREWANZUJESZ”

Co o tym myslicie…?

:”)NO…juz dawno nie mialam takiego szczescia w zyciu:)Ten tydzien jak narazie jest bardzo fajny:)na dodatek w srode czekala mnie mila niespodzianka no wiec…
Ogladalam „ROZMOWY W TOKU” wydanie o tych biednych ludziach ktorzy cudem uratowali sie spod gruzów:((
I nagle patrze na komorke a tu sygnalek…hm…sprawdzam…sYGNALEK OD „AC”(tak zapisuje nieznajomych np.Ab,AC,Ad itd) kurcze…ten numer mi co kilka dni puszcza sygnalki,napisalam kilka smsow „kim jestes”ale ten ktos wogole mi nie odpisywal)wiec dzis postanowilam wyjatkowo ostatni raz mu odpuscic sygnalka,bez zadnego pytania smskami”kim jestes”bo to i tak bez sensu,skoro ten ktos szanownie nie chce sie przedstawic”odpuszczam sygnalka…a tu nagle SMS”wiesz kim jestem?”:)odpisalam „wiem” to mial byc podstep,zeby ten ktos w koncu powiedzial jak ma na imie, i dlugo mnie trzymal w niepewnosci,zaczal pisac ze jest chlopakiem,kolejny sms to szczegolowo opisal gdzie mieszka,ale nie podal nazwy miejscowosci…serce z kazdym smsem,juz praktycznie przy 2 smsie zaczelo mi walic jak mlotem:)i w koncu okazalo sie ZE TO ON!!!!!!nie moglam uwierzyc,troszke sie zdenerwowalam,bo zaczelam miec watpliwosci(w koncu moj ukochany,dopiero co niedawno mial nowy numer,a tu nagle znowu??)zaczal sie tlumaczyc”To ja we wlasnej osobie”,”Musisz uwierzyc ze to ja”itd…ja oczywiscie zostawalam przy swoim,choc czulam co innego(tylko ze jakies czarne mysli mi sie nasuwaly ze to moze moi „kochani”koledzy robia sobie ze mnie jaja…jak sie okazalo…potwierdzila to moja dobra kumpela moj ukochany ma nowy numer:)))No wiec napisalam mu smska”Juz wierze:)ale jeszcze sie wkrotce upewnie”na tym sie zakonczylo:)))
Od srody niestety juz cisza,nic nie piszemy:(((troche mnie to martwi:((nio ale w sumie to fajny tydzien jest…

Ale jajca…

7 komentarzy

No moze nie dla wszystkich ale dla mnie napewno:)Bylam na tancach i byl MOj ukochany,prawie wogole nie gadalismy dopiero pod koniec cos tam pogawedzilismy:)mojej nowej rywalki dzieki Bogu nie bylo…a jakich sie przed tancami rzeczy dowiedzialam…ze na poprzednich probach to podchodzila do mojego ukochanego i mojego bylego i sie przystawiala do nich i bajerowala ich:(popytalam kolezanki co o niej mysla i wszystkie zgodnie przepraszam za okreslenie”DUPCAJKA”…nie chce jej obrazac…ale zranila mnie i zreszta caly czas rani i niszczy moje uczucia i nadzieje:((no wiec…w kazdym razie po tancach zegnalam sie tradycyjnie z wszystkimi znajomymi i z MOIM UKOCHANYM pocalowalismy sie…ale nie tak jak zwykle…tylko”MUSNIECIE USTAMI”supcio…ucieszylo mnei to …moja przyjaciolka ktora stala za nami widziala to i okreslila”To byl centralny pocalunek,wygladalo to jakbyscie byli para albo cos”(ja tez mialam takie uczucie…to bylo jakby i on chcial i ja:)co o tym myslicie?

Hej…mimo iż są święta Bożego Narodzenia i każdy powinien sie cieszyc…OWSZEM CIESZĘ SIĘ i to BARDZO!!!tylko ze mam zmartwienie nie wiem co o tym myśleć…Napisalam mojemu ukochanemu życzenia Bożonarodzeniowe zresztą juz wczoraj a on nic nie odpisuje ani słowa!!!Ogólnie kilka osob ktore bardzo lubie i wydaje mi sie ze mnie lubia,nawet bardzo nie odpisuje mi…nie wiem co o tym myslec…myslicie ze mnie ignoruje albo cos (moj ukochany)przeciez swieta to CUDOWNY OKRES RADOSCI,możliwe zeby mnie przestal lubic??Przeciez nic mu nie zrobilam,a on z natury nie jest taki co to sie o byle co obraza(zreszta ja nawet nie obgadalam go ani nic)myslicie ze nie mial na koncie,czy rzeczywiscie jest o cos na mnie zly,i to jeszcze w swieta?MOZLIWE TO??(wprawdzie wy mozecie nie wiedziec dokladnie,ale chodzi mi o wasze przypuszczenia…podkreslam ze w naszym regionie nie ma zwyczaju dzwonienia dokogos ze znajomnych z zyczeniami jedynie smski…prosze skomentujcie..SORKI ZA TAKIE PYTANIA:(((.

Hej!Mam troszke dziwne pytanie,ale oczekuje na nie waszej odpowiedzi.Prosze napiszcie swoja opinie i uzasadnienie…
Czy zgadasz się z tym?
„W ŻYCIU NIE MA PRZYPADKÓW…”
czekam na komentarze


  • RSS